Sokołów Podlaski

Bez egzaminów i stresu

W marcu Sokołowski Uniwersytet Trzeciego Wieku obchodzi 10-lecie istnienia. Był trzecią, po Warszawie i Płocku, tego typu instytucją na Mazowszu. Propozycje zajęć okazały się na tyle ciekawe, że przyciągają nie tylko seniorów…

Sokołowski Uniwersytet Trzeciego Wieku jest placówką oświatowo-kulturalną dla osób w wieku emerytalnym, oferującą systematyczne i różnorodne zajęcia, które służą upowszechnianiu wiedzy z różnych dziedzin życia. Aktywizują tych, którzy niezależnie od wieku czują potrzebę spełnienia swoich pragnień i pasji, a także pracy społecznej.

Daje radość
- Nasz uniwersytet okazał się wyjątkowo potrzebną inicjatywą. Teraz takie instytucje istnieją już w większości miast powiatowych. Ta forma spotkań sprawdza się oraz cieszy się zainteresowaniem seniorów, ale też pozostałych mieszkańców miasta – mówi Maria Koc, dyrektor sokołowskiego Ośrodka Kultury, w którym na zajęciach spotykają się słuchacze SUTW. – „Trzeci Wiek” to znakomity okres do samorealizacji i do czerpania radości płynącej z działań dla innych. (...)

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Piłka jest po stronie CBA

Radni z powiatowej koalicji odrzucili wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego o odwołanie starosty sokołowskiego. W sprawie pozostało jednak wiele wątpliwości.

Przewodniczący rady powiatu Andrzej Minarczuk na sesji podkreślił, że sprawa jest na tyle kontrowersyjna, że w kwestii odwołania starosty na wniosek CBA powinien się wypowiedzieć wojewoda, w trybie nadzoru prawnego. Sęk w tym, że uchwała rady powiatu do wojewody nie trafi, bo nie została przyjęta.

Pytania...
Wojewoda nie rozstrzygnie zatem, czy w sprawie uchwały procedowano zgodnie z przepisami. A wątpliwości w tej sprawie już na sesji zgłaszała część radnych. Padły pytania, dlaczego wniosek z CBA, adresowany do rady powiatu, najpierw trafił do starosty, a dopiero tydzień później do przewodniczącego rady. Andrzej Minarczuk, gdy wniosek do niego dotarł, nie skierował go do Komisji Rewizyjnej.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Starosta sokołowski na celowniku CBA!

W środę, 26 lutego, obradowali sokołowscy radni powiatowi. Rozpatrzyli dwa wnioski o odwołanie starosty Leszka Iwaniuka i oba odrzucili. O tym, zgłoszonym przez opozycję głośno było od dawna. Ale pismo z Centralnego Biura Antykorupcyjnego było dla wielu zaskoczeniem...

Gdy na początku sesji przewodniczący Andrzej Minarczuk zgłosił do porządku obrad drugi wniosek o odwołanie starosty sokołowskiego, okazało się, że nie tylko opozycja, ale i CBA domaga się, by Leszek Iwaniuk stracił fotel.
Uchwalając porządek obrad, radni nie zgodzili się na przyjęcie wniosku radnego Jerzego Błońskiego z PiS, by przesunąć punkt obrad poświęcony odwołaniu starosty i zarządu powiatu na początek sesji. A radny chciał, by duża grupa mieszkańców, obecnych na spotkaniu mogła poznać szczegóły sprawy.

Odwrócić uwagę?
Przed sesją nie brakowało głosów, że rządząca koalicja próbuje odwrócić uwagę mediów i mieszkańców od sprawy odwołania starosty. Temu podobno m.in. miała służyć wizyta wojewody mazowieckiego w sokołowskim szpitalu. Sesja zaczęła się o godz. 11, wojewoda zaprosił media na spotkanie na godz. 14.30. Dziennikarze jednak, kiedy okazało się, że na sesji jest gorąco, zostali i nie poszli do szpitala.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Czy to zakończy serię włamań?

Mazowieccy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się włamaniami do mieszkań w kilku województwach. Prokuratura Okręgowa w Radomiu przedstawiła na razie zarzuty 3 mężczyznom zatrzymanym w województwie łódzkim.

Kilkadziesiąt włamań według podobnego scenariusza i nieznani sprawcy – taki problem miała w ostatnich miesiącach sokołowska policja. Złodzieje panoszyli się w mieście, wywołując psychozę wśród mieszkańców i narzekania na bezradność policjantów. Ile włamań ma na swoim koncie ekipa, którą niedawno rozbili funkcjonariusze z Radomia?

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Od elektryka do asystenta

Starosta Leszek Iwaniuk powołał Leszka Krakowskiego na swojego asystenta. Zarobków nowego pracownika podać nie chciał, zasłaniając się przepisami. Czy takie stanowisko jest w starostwie potrzebne? – pytają oponenci?

Ustawa z 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych daje taką możliwość. I z niej skorzystał starosta sokołowski Leszek Iwaniuk, który niedawno powołał, swojego asystenta. Został nim Leszek Krakowski, do niedawna zastępca dyrektora DPS w Wirowie. Wcześniej pracował on jako elektryk w tej placówce. Był także kierownikiem BHP w jednej z firm medycznych.

(A)Polityczne stanowisko
Oponenci jasno mówią, że jest to stanowisko polityczne, wykorzystywane do zatrudnienia swoich znajomych lub kolegów z partii. Umowy o pracę zawierane są na czas określony i odpowiadają okresowi pełnienia funkcji przez wójta lub starostę. Wymagania kwalifikacyjne też nie są zbyt wysokie. Doradca musi mieć wykształcenie wyższe oraz pięć lat stażu pracy, a asystent wykształcenie średnie, staż już nie jest wymagany. Również nie ma potrzeby ogłaszania konkursu.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Strona 42 z 222